Poduszki ortopedyczne- czy warto?

Poduszka ortopedyczna B3 jest niezwykle istotnym czynnikiem ochronnym higieny kręgosłupa, ale w spełnieniu tej funkcji istotne jest dokładne jej dopasowanie do indywidualnych potrzeb użytkownika. Przy odpowiednim doborze, ergonomiczne poduszki, nazywane również poduszkami anatomicznymi stanowią najwłaściwsze podparcie dla kręgosłupa w odcinku szyjnym w trakcie wielu godzin snu. Czytaj dalej

Do Ciebie, do mądrych, do głupich.

Jesteś staruszką spotkaną w cukierni, panią wchodzącą do sklepu, szpakowatym panem na poczcie, wujkiem, kobietą mijaną pod blokiem, ciotką, dawno nie widzianą znajomą, mężem koleżanki. Raz w życiu jesteś. Na ułamek chwili, jak płatek śniegu na otwartej dłoni. Mogłabym pomyśleć o Tobie ciepło. Uśmiechnąć się do jogurtów w Twojej siatce i wyobrazić sobie czekające na nie wnuki, ale mi nie pozwalasz. Nie dajesz mi przejść obok siebie z uśmiechem. Otwierasz usta i mówisz, a Twoje słowa sprawiają, że chce mi się wyć. Nie będę urządzać scen, od skrajnych emocji mam to miejsce. Miejsce, w którym również pojawiasz się na chwilę, tylko po to, żeby wyprowadzić mnie z równowagi. Czytaj dalej

Deseczki

Wspomnienie przyszło nagle. Między łykiem kawy z mlekiem, a rozmową o codzienności.

- Pamiętam, jak się urodził, jak z sąsiadami piliście pępkowe, jak babcia się śmiała i podawała jedzenie. Ławka była jeszcze zielona, potem ta farba łuszczyła się wchodząc za paznokcie. Było ciepło. Wieczór i gwiazdy. Elewacja miała kolor piasku z kałuży. Pamiętam jak z synem sąsiada poszliśmy za dom, chciał mi coś pokazać, a w rzeczywistości strasznie mnie nastraszył. Posikałam się i uciekłam do domu. – uśmiechamy się. Czytaj dalej

Ostrzeżenie

Dostałam ostrzeżenie. Serce mi pękło, zalałam się łzami… Muszę Was ostrzec przed Waszymi szklankami, kubkami, filiżankami i wszystkim tym, w czym pijecie gorące napoje. Uważajcie w trakcie wizyt u ciotek i dziadków. Uczulajcie, upominajcie. Uchrońcie swoje dziecko przez niewyobrażalnym cierpieniem. Miałam poparzenia II i III stopnia i pamiętam ten ból, poród przy nim to pestka. Opisywałam Wam to już z perspektywy sześcioletniej dziewczynki, a dziś opowiem Wam to, czym podzielił się ze mną tata dwuletniej Martynki. Czytaj dalej